W czasie swoich tegorocznych wakacji w Chorwacji kupiłam pastę truflową, do której przymirzałam się także rok wcześniej. W końcu udało się i wylądowała w pysznym daniu!
Takie pasty są również dostępne w Polsce, ale niestety, jest to droga zabawa. Najłatwiej dostępne i trochę tańsze są pasty, które mają tylko dodatek trufli, a bazują na np. pieczarkach. Taką również możecie wykorzystać w tym przepisie. Mi jednak zleżało, aby pasta była z samych trufli, więc poszalałam. Dla podbicia ich smaku polecam również usmażyć wszystko na oliwie truflowej, która też jest dość intensywna, ale też łatwo dostępna.
Do tego dania nie chciałam dodawać zbyt dużo składników, aby móc skupić się na smaku samych trufli, dlatego wykorzystałam makaron bezglutenowy z ciecierzycy, który cechuje się wysoką zawartością białka!
Przepis:
- 120g Makaronu z ciecierzycy
- łyżka oliwy truflowej
- połowa białej i jasnozielonej części sporego pora
- 2 ząbki czosnku
- 3 pełne łyżeczki pasty truflowej (u mnie to był cały słoiczek 25g)
- 2 łyżki śmietany 18% lub roślinnej kokosowej
- 1/3 szklanki wody po gotowaniu makaronu
- 10-15 czarnych oliwek
- rukola do podania
Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Przy odcedzaniu zachowujemy trochę wody po gotowaniu.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy truflowej, wrzucamy pokrojonego pora oraz zmiażdżony i posiekany czosnek i smażymy aż por zmięknie. Dodajemy pastę truflową oraz śmietanę i mieszamy podgrzewając na małym ogniu. Na patelnię wrzucamy makaron oraz wodę po nim i mieszamy aż sos się dobrze rozprowadzi. Danie podajemy z pokrojonymi oliwkami i świeżą rukolą. Możemy także dodać inne zioła, ja wykorzystałam trochę świeżego oregano.
Mi osobiście smak trufli bardzo przypasował! Jest on jednak dość specyficzny i intensywny i nie każdemu może przypaść do gustu. Warto sprawdzić czy wam posmakuje!

tagi: obiad, makaron, grzyby





