Przychodzę z kolejną propozycją na wykorzystanie selera, a nawet dwoma. Tym razem pojawi się jako kotlet i jako surówka. Myślę, że jest to niezbyt doceniane u nas warzywo, a wielka szkoda. Seler jest niesamowicie aromatyczny, bardzo zdrowy i niskokaloryczny, a także dostępny zimą, kiedy mamy ograniczony wybór warzyw. Myślę, że naprawdę warto zapoznać się z nim bliżej, nie tylko jako jeden ze składników włoszczyzny 🙂
Przepis:
- 0,5 korzenia selera
- 2 marchewki
- duża cebula
- 30g suchej kaszy jaglanej
- łyżka mielonego siemienia lnianego + 4 łyżki wrzątku
- sól, pieprz, suszona natka pietruszki, czosnek granulowany
- 3 łyżki bułki tartej plus do obtoczenia
- olej do smażenia
Dodatkowo (do surówki):
- 1 jabłko
- łyżka soku z cytryny
- łyżka majonezu wegańskiego
- sól i pieprz
Kaszę jaglaną gotujemy w wodzie do miękkości i studzimy. Siemię zalewamy 4 łyżkami wrzątku i odstawiamy. Seler I marchewki obieramy ze skórki i ścieramy na tarce już rozdrabniamy np w malakserze. Odkładamy szklankę na surówkę, a do pozostałej części dodajemy kleik z siemienia, kaszę jaglaną, przyprawy i drobno pokrojoną cebulkę. Na patelni rozgrzewamy trochę oleju i smażymy na niej starte warzywa. Chwilę studzimy i dodajemy 3 łyżki bułki tartej. Mieszamy dokładnie, formujemy dłońmi kotlety i obtaczamy je jeszcze w bułce tartej. Kotlety możemy usmażyć, albo upiec w 180° przez 20 minut.
Do warzyw odłożonych na surówkę ścieramy jedno obrane jabłko, dodajemy sok z cytryny, majonez, sól i pieprz. Wstawiamy do lodówki aby się przegryzły smaki. Kotlety podajemy z surówką i pieczonymi ziemniaczkami.
tagi: obiad, wegańskie, seler, marchewka, kasza





